Bogactwo i splendor polska kuchnia zawdzięcza między innymi wyrobom garmażeryjnym, które są smaczne, kulinarnie niebanalne i obfitują mnóstwem sposobów przyrządzenia. Kiszki, salcesony, smalczyki, słoninki... kosztowanie ich to podróż sentymentalna. Takich smaków już bowiem nie odnajdziemy w stacjonarnych sklepach czy hipermarketach. Świeże produkty, tradycyjne receptury, brak jakichkolwiek konserwantów, „ulepszaczy” i różnorodność to największe ich atuty. Ale najważniejszym są smaki, aromaty, przygody podniebienia.
Sprawdźcie jak smakuje kaszanka, salceson czy słoninka.
Kiszka to włąściwie jelito, ale już od niepamiętnych czasów kiszka to kaszanka, jak poza małopolską się ją nazywa.. Mozna zatem spokojnie stwierdzić, że kiszka we flaku to tradycyjna kiszka w naturalnym jelicie. Staranny dobór ostrzejszych przypraw..
Jest to wyrób z mięs drobnych z dodatkiem ozorków , bardzo dobrze przyprawiony o ciemnej barwie. Wytwarzany bez konserwantów posiada charakterystyczny aromat i smak.
Tako spyrka na strychu pod strzechą zawieszono nigdy nom się nie zepsowała, a odcięte z niej plastry posypujemy papryką mieloną. Kładziemy na pajdę żytniego chleba co dopiero z peca wyjętego i ocyska nam się same zamykajo jak nom się te specjały...
Słonina jest często niedoceniana. Używana chętnie do smażenia, pieczenia. Rzadko myślimy o niej jako o pysznej wędlinie. My czuliśmy, że ten smak powali na kolana! Kompozycja starannie dobranych przypraw i dodatków odkryła przed nami rozległy, naturalny..