Kiełbasa markowska

Kiełbasa markowskaKiełbasa markowskaKiełbasa markowska
Sprzedawane po ok: 0.5 kg
Do koszyka:0 kg (0 zł)
Cena za kilogram:45.50 zł
Wybierz rozmiar i
Podaj ilość kg
Wartość

 




98% 2%

 

 



Produkowana jest według starej, tradycyjnej,regionalnej receptury z podkarpacia. Sól z niewielkim dodatkiem soli peklującej jest jedynym konserwantem. Tak więc wytwarzana jest bez tych wszystkich chemicznych środków "poprawiających" produkt oraz zwiększających wydajność , a jej trwałość jest zdecydowanie dłuższa od większości produktów. Ta kiełbaska im dłużej sobie wisi i sie suszy tym jest lepsza. Jej łupka to jelito naturalne lekko pomarszczone o barwie ciemno brązowej w dotyku mało elastyczna, łamie się z charakterystycznym trzaskiem. Jest ona długo wędzona dwoma rodzajami drewna które nadają jej niespotykany aromat.


Do wytworzenia 100g wyrobu zużywa się 130g mięsa wieprzowego
Soli peklujacej oraz tylko naturalnych przypraw


W 2004 roku zdobyła ‘’Złotą perłę ’’
na targach w Poznaniu,oprócz tego 
jest wpisana na Listę Narodowego
Dziedzictwa Kulinarnego.
 
 

 
 
 
 
W wieku XIX (jak możemy dowiedzieć się z materiałów Muzeum Etnograficznego z Rzeszowa Archiwum Dziejów Kultury Ludowej – wypracowanie ucznia Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej w Markowej) „Markowanie specjalnej uwadze poświęcali trzodzie chlewnej, ze względu na wysokie ceny płatnicze , jakie płacił wówczas rynek wiedeński”.
Z przekazu ustnego Bronisławy Fołty dowiadujemy się, że jej ojciec który był rzeźnikiem „chodził po ludziach” bić świnie (rok 1935 ). „Chłop jadł mięso wtedy, jak zabił dużą sztukę, a niemożny małą. Wyjątek stanowili bogacze, którzy pozwalali jeszcze sobie na zabicie dwóch świń: jednej większej na Boże Narodzenie i mniejszej na Wielkanoc”. Do zabicia dużej sztuki ojciec potrzebował pomocy czterech silnych osób. Świnia oszałamiana była obuchem siekiery w głowę. Następnie była kładziona do drewnianego koryta na polu, gdzie ojciec podrzynał jej gardło bagnetem z czasów pierwszej wojny światowej. Krew z wykrwawiania łapana była do garnka, gotowana, a później dodawana do kaszanki. W drewnianym korycie na polu świnię oparzało się wrzątkiem. Z pola przenoszono je do komory, gdzie wieszano u powały i „wypuszczano flaki’” (wnętrzności). Tak sprawiony tucznik czekał do dnia następnego, wisząc u powały w zimnej komorze. Następnego dnia z rana dokonywano rozbioru, oddzielano mięsa takie jak szynka, schab, karkówka, boczek, oraz bardzo ważne w owych czasach sadło i słoninę służące jako „omasta”. Dawniej świnie im tłustsze tym bardziej były cenione, mówiono że „świnia ma słoniny na dwa palce”. Do wyrobów wędliniarskich jakie wówczas były przyrządzane zaliczano: kiełbasy, kaszanki, szynkę wiejską, boczek zwany wędzonką, studzininę, mięso kiełbasiane zapiekane w glinianych garnkach (dawniej nie było lodówek w których można by było przechowywać produkty, i w ten sposób przechowywano mięso zapieczone w glinianych garnkach w chłodnych komorach).
 
Proces przyrządzania był następujący: mięso przeznaczone do wyrobu kiełbas było mielone w maszynce, a następnie przyprawiano je solą, pieprzem i zmiażdżonym czosnkiem. Wymieszane ręcznie mięso w drewnianym korycie nadziewano w osłonki jelitowe za pomocą ręcznej nadziewarki – „śprycy”. Tak sporządzone kiełbasy początkowo wędzono w kominie (tj. pod okapami kuchennymi), w późniejszym okresie w blaszanych wędzarniach. Jako opału używano drewna olchowego, które zdaniem Jana Grada nadaje przyjemny zapach wędzonkom. Tak przygotowana kiełbasa markowska była spożywana tylko dwa razy do roku, a to co pozostało (kiełbasa, słonina, mięso, szynki) wieszane było „na kiju” pod dachem.




W bród wszystkiego jest w komorze
Czy w krajance, czy w gomółce,
Jest w serniku ser na półce.
Wiszą kumple i wędliny,
I półgęski, i świniny,
Obok w długich żerdziach ryby;
Z siatki pachną leśne grzyby.
A kwas czysty miasto wody,
W lochu stoją białe miody, wódki starki i nalewki,
I rok cały lód przeleży.



Tak o dostatkach dworskiej spiżarni pisał Wincenty Pol. Jak widać, nasi przodkowie, szczególnie ci z kresów wschodnich, słynęli z doskonale zaopatrzonych spiżarni („Wędliny Domowe” Andrzej Fiedoruk).







Informacje z etykiety

..........................................................................................................................................................................

Kiełbasa markowska

Wpisana na listę "Narodowego Dziedzictwa Narodowego"

Kiełbasa wieprzowo-wołowa, wedzona, suszona, średnio rozdrobniona
100g produktu otrzymano ze 130g. mięsa wieprzowego, i 6 g. mięsa wołowego
Skład:Mięso wieprzowe 93%, mięso wołowe 5%, sól kuchenna, pieprz, czosnek. środek konserwujący:azotyn sodu



Wartość odżywcza / Nutritional Value / Der Nährwert w / in 100g
Wartość energetyczna / Energy / Energie 1602 kj / 386 kcal
Tłuszcz / Fat / Fett 32g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone/of which saturates/davon gesättigte Fettsäuren . 14g
Węglowodany/ Carbohydrate / Kohlenhydrate 1.4g
w tym cukry / of which sugars / davon Zucker 0g
Białko / Protein / Eiweiß 23g
Sól / Salt / Salz 2g

Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest niewystarczający dla Ciebie, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć jak tylko będzie to możliwe.

Imię:


E-mail:

Pytanie:

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW
Poleć ten produkt

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o produkcie, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:

Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami

Podpis:

Treść:

Twój koszyk jest pusty.
Skontaktuj się z nami lub
zgłoś problem tutaj

e-mail:
napisz do nas

telefon:
607 558 325
+48 696 965 319
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel